IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Magazyny

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kim Hyun Min
Zaopatrzeniowiec

avatar

Liczba postów : 18
Dołączył : 08/02/2014

Godność : Kim Hyun Min
Wiek : 20 wiosen
Orientacja : Hetero
Partner : Jak na razie brak... i nie śpieszno jej.
Wzrost i waga : 166/58
Aktualny ubiór : zwykłe w świecie dżinsowe rurki, czerwone trampki, czarna bluzka z nadrukowanymi żebrami w kolorze fioletowym, a na to zarzucony długi, czarny sweter.
Ekwipunek : Kabura z pistoletem, ukryta za sweterkiem, klucze do domu, komórka

PisanieTemat: Magazyny   Pią Lut 21, 2014 3:08 pm

Znajdujące się w piwnicy magazyny zajmują naprawdę wielki obszar.Jest to królestwo zaopatrzeniowców gangu, którzy zajmują się rozdawaniem sprzętu. Znają każdy zakamarek tego miejsca i wiedzą, gdzie co się znajduje. Nie muszą nawet na listę patrzeć w większości przypadków. Magazyny są pełne różnorakich broni palnych, noży, granatów i tym podobnych rzeczy. Jednakże wszystko jest pod ścisłą kontrolą i monitoringiem. Jedynie osoby z Fraternity znają kod dostępu, który trzeba wpisać, zanim przejdzie się przez grube, kuloodporne, a nawet bomboodporne drzwi.

Hyun Min siedziała sobie spokojnie za biurkiem i czekała, aż ktoś przyjdzie po broń. W sumie to dość często ktoś tu się pojawiał, zawsze komuś czegoś brakowało. Oczywiście w większości przypadków wydawała upragniony sprzęt, ale nie zawsze. Jak kogoś tu za często widywała, to zazwyczaj odmawiała, lecz zdarzają się i wyjątki. Wyjątkami byli przywódca i zastępca przywódcy. Oni mogli przychodzić kiedy chcieli i po co chcieli, a Hyun Min nie protestowała.
W przeciągu jakiś piętnastu minut w magazynie pojawiło się kilka ludzi, których dziewczyna obsłużyła, troszkę przy tym narzekając, w sumie jak zawsze. Ludzie jednak do tego przywykli. Na chwilę obecną była jedynym zaopatrzeniowcem w całym gangu, więc musieli zdać się na jej łaskę. Mogła czuć się niczym bóg.
Siedziała sobie z książką w ręku. Miała za niedługo sesję egzaminacyjną, a nic nie potrafiła, więc wolała powtórzyć sobie co nieco. Aktualnie miała spokój, więc czemu nie?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Matthew
Zastępca

avatar

Liczba postów : 34
Dołączył : 05/01/2014

Godność : Matthew Cedric Skarsgård
Wiek : 28 lat.
Zawód : Płatny zabójca/ dla niepoznaki barman.
Orientacja : Heteroseksualny.
Wzrost i waga : 187cm; 78kg.
Aktualny ubiór : Czarne jeansy oraz skórzana kurtka, biała koszula.
Ekwipunek : Pistolet, telefon, klucze, zapasowy magazynek, portfel.
Multikonta : Bastian.

PisanieTemat: Re: Magazyny   Nie Lut 23, 2014 1:30 am

Oprócz zajmowania się bezpieczeństwem jednego ze świadków koronnych, Matthew miał o wiele ciekawsze rzeczy do roboty. Znaczy, nie żeby nie lubił opieki nad Reachel, to już w ogóle zakrawałoby pod spore nieporozumienie, nie mniej, takie pokojowe zadania nie zawsze były dla niego i zwyczajnie musiał się wyładować... albo po prostu rozerwać. Zwał jak zwał. Dodatkowo, szykowała się jedna, większa akcja, w której może bezpośredniego udziału nie brał, ale wolał mieć cały komplet broni i nabojów, na wszelki wypadek.
Hyun Min miała sporo roboty, nie da się ukryć. Zgromadzenie tego wszystkiego, a później zarządzanie tak bronią, jak i całą resztą zakupów z czarnego rynku, które zalegały w magazynach Lustra było nie lada wyzwaniem i wymagało tak odpowiedzialności, jak i zawziętości. Początkowo osadzenie na tym stanowisku drobniutkiej Koreanki wydawało się Fenrirowi nie na miejscu, ale skoro już się sprawdzała, nie powiedział złego słowa.
Zbyt długiej przerwy to Azjatka nie miała, bo po kilkunastu minutach spokoju pancerne drzwi znowu otworzyły się wpuszczając do środka kolejną osobę. Białowłosy zmierzył całe pomieszczenie uważnym spojrzeniem, a gdy dostrzegł poszukiwaną, ruszył w stronę biurka, od razu kładąc na nim dość sporawą listę broni potrzebnych do najbliższej akcji.
- Poza tym, to samo co zawsze, jakbyś mogła, naboje się skończyły... - dodał po chwili. Nie było sensu się witać, skoro widzieli się stosunkowo niedawno, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kim Hyun Min
Zaopatrzeniowiec

avatar

Liczba postów : 18
Dołączył : 08/02/2014

Godność : Kim Hyun Min
Wiek : 20 wiosen
Orientacja : Hetero
Partner : Jak na razie brak... i nie śpieszno jej.
Wzrost i waga : 166/58
Aktualny ubiór : zwykłe w świecie dżinsowe rurki, czerwone trampki, czarna bluzka z nadrukowanymi żebrami w kolorze fioletowym, a na to zarzucony długi, czarny sweter.
Ekwipunek : Kabura z pistoletem, ukryta za sweterkiem, klucze do domu, komórka

PisanieTemat: Re: Magazyny   Nie Lut 23, 2014 11:38 am

Hyun Min siedziała sobie z książką w ręku i czytała o różnych, skomplikowanych rzeczach dotyczących komputerów i ich działania. W sumie jej to tam problemu nie sprawiało, wystarczyło że raz na coś spojrzała i już pamiętała co i jak. Miała pamięć fotograficzną, a to bardzo ułatwiało naukę. Niektórzy posądzali nawet dziewczynę o jakiś tam geniusz, ale ona Einsteinem się nie czuła czy coś.
Gdy usłyszała, że pancerne drzwi się otwierają, odłożyła książkę i spojrzała na osobę, która zaszczyciła Hyun Min swoją obecnością. Nie była to byle jaka osoba, a sam zastępca szefa całej ferajny, czyli jedna z dwóch osób, które mogły brać tyle sprzętu ile chciały. Skinęła głową na powitanie i spojrzała na listę, którą dał jej mężczyzna. W sumie to nic nowego, jak zwykle to samo.
- Jasne, już się robi.
Hyun Min znała każdy zakamarek magazynu i wiedziała, gdzie ma szukać potrzebnych Matthew'owi broni. Po kolei skreślała z listy rzeczy, kładąc je do koszyka (bronie były bez naboi, więc nie było szans by wystrzeliły). Na samym końcu poszła po naboje, które były praktycznie na krańcach magazynu. Pakowane były po dwadzieścia sztuk w prowizorycznych pudełkach. Wzięła dwie sztuki do ręki i wróciła do szefa, kładąc jego zamówienie na biurku.
- To wszystko- powiedziała.
Z szuflady wyciągnęła książkę, w której odnotowała każde pobranie sprzętu. Zapisała to, co wziął Matthew, podpisała się i spojrzała na mężczyznę, wyciągając w jego stronę długopis.
- Autograf poproszę, o tutaj...- Pokazała palcem miejsce, gdzie miał się szef podpisać.- Jakaś akcja się szykuje, hm?- zapytała ot tak, by nie było niezręcznej ciszy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Magazyny   

Powrót do góry Go down
 
Magazyny
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Opuszczone magazyny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
centrum miasta
 :: Główna ulica :: Lustro
-
Skocz do: